Jakiej klasy zawodnikiem jesteś?

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Wiem, wiem, zbyt wiele jest sportowych metafor w sprzedaży, ale ostatnie sportowe emocje (nie tylko EURO 2016) wywołały u nas sporo dyskusji i chcę się z Wami podzielić naszymi refleksjami. Myślę, że naprawdę można się wiele nauczyć, obserwując sportowców wysokiej klasy w najważniejszych turniejach sportowych.

Nie można osiągnąć sukcesu bez wsparcia zespołu

Sprzedaż to sport zespołowy. Dni “samotnych wilków” odeszły w przeszłość (nie jestem pewna czy kiedykolwiek takie były). W sporcie nawet w indywidualnych dyscyplinach, takich jak np. tenis, żaden z najlepszych zawodników nie mógłby zdobyć finału bez wsparcia trenerów, sparing partnerów, menedżerów. Zwróćcie uwagę co robią najlepsi sportowcy po wygranym meczu – dziękują swojemu zespołowi. Wiedzą, że ich sukces nie byłby możliwy bez wsparcia zespołu. Sprzedawcy często zapominają o tym. Myślą, że zawdzięczają swój sukces wyłącznie temu, co sami zrobili i ignorują członków swojego zespołu.

Najlepsi zawodnicy szanują swoich przeciwników

Najlepsi sportowcy nie lekceważą swojej konkurencji. Dokładnie poznają swoich przeciwników, analizują ich grę, szanują ich możliwości i umiejętności. Najlepsi sportowcy wiedzą, że ich rywale nie przypadkiem zdobyli prawo, by być na short liście  – pokonali wszystkich innych konkurentów, bo świetnie grają. Najlepsi sportowcy nie deprecjonują konkurencji, lecz skupiają się na swoich przewagach. Wiedzą też, że silna konkurencja podnosi  poziom gry – wykorzystują ja więc do tego, by podnieść swoje umiejętności i swój poziom gry.

Najlepsi zawodnicy nie dostali się do finału turnieju przez przypadek

Wszyscy mieli plan, strategię, trenowali i rywalizowali o swoją pozycję. Setki godzin treningów rocznie, uczenia się co zrobić w setkach sytuacji w jakich mogą się znaleźć, spotkania z trenerem, przeglądy planów, ciągła ocena alternatywnych strategii. Najlepsi sprzedawcy robią to samo. Stale planują i opracowują  strategie. Analizują swoje terytorium i klientów i opracowują  plany, co zrobią w różnych sytuacjach. Uczą się swoich klientów i ich biznesu. Nieustannie szkolą się i doskonalą. Uczą się ze swoich wygranych i przegranych.

Zaawansowane wyposażenie i sprzęt pomaga, ale ostatecznie chodzi o osobistą wydajność

Na Wimbledonie gracze używają specjalnych naciągów, aby osiągnąć lepszą kontrolę nad piłką. Każdy rower w Tour to niezwykle zaawansowany sprzęt. Ale to nie rakieta i nie rower wygrywa. Wszyscy korzystamy z narzędzi, które pomagają nam pracować lepiej i bardziej efektywnie. Najlepsi sprzedawcy  wiedzą, jak wyciągnąć maksimum korzyści z systemu CRM, wiedzą, jak wykorzystać social media itd. Ale zdają sobie sprawę, że chociaż narzędzia są pomocne, ostatecznie decydują ich własne umiejętności i styl gry. Zauważ, że najlepsi zawodnicy nie winią swojego sprzętu za swoje słabe wyniki.

W dniu meczu nie ma wymówek

Jeśli zdecydowałeś się na udział w turnieju – to zagraj swoją najlepszą grę. Wszystko jedno czy na korcie tenisowym, na boisku piłkarskim, czy u klienta – daj z siebie wszystko, graj tak, żeby wygrać. Najlepsi sportowcy są w pełni obecni, zawsze konkurują, aby wygrać. Wiedzą, że nie ma drugiej szansy.

Szczęście pomaga, pech boli, gra toczy się dalej

W każdej konkurencji zawsze jest jakiś element szczęścia. Czasami sportowcy pomimo całego treningu i przygotowań, mają zwyczajnie zły dzień. Bywa, że mają pecha.

Tak samo jest w sprzedaży, czasami mamy szczęście i wszystko idzie po naszej myśli, a czasami jest dokładnie odwrotnie. Pomimo farta lub pecha, najlepsi sportowcy i najlepsi sprzedawcy potrafią zostawić to za sobą,  dostosować swoje strategie i iść dalej.

Najlepsi sportowcy nie obwiniają innych za przegraną

Wiedzą, że ostatecznie to oni są odpowiedzialni za wynik. Jeśli przegrywają, nie usprawiedliwiają się i nie obwiniają za to innych.

Najlepsi sportowcy zawsze dziękują swoim kibicom i fanom

Niezależnie od tego czy wygrywają czy przegrywają, najlepsi sportowcy dziękują swoim fanom i kibicom.

Najlepsi sprzedawcy także dziękują swoim klientom niezależnie od tego czy wygrywają czy przegrywają. Dziękują za możliwość konkurowania i za możliwość zrobienia biznesu.

 

Czy chcesz coś dodać do tej listy?

Przeczytaj również to...

“Nie jestem zainteresowany”

“Co powinienem zrobić, kiedy potencjalny klient mówi “nie jestem zainteresowany”?
To pytanie zadaje mi wielu handlowców, więc jeśli Ty (lub Twoi handlowcy) też często słyszysz po drugiej stronie słuchawki “nie jestem zainteresowany” lub coś podobnego, to czas zmienić to, co mówisz!

Jak dobrze zacząć nowy rok w sprzedaży?

Zwykle w styczniu mocno skupiamy się na układaniu strategii na nowy rok. Wyznaczamy cele, priorytety, układamy plany,  ustalamy miary itd.
W natłoku naszych własnych wewnętrznych spraw często nam umyka nam pewna ważna rzecz a wraz z nią szansa… Jaka?

Napisz swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *